top of page

Zwiedzać i odpoczywać? To tak się da? (cz.1. Rejsy statkiem )

  • Zdjęcie autora: Klaudia Peret
    Klaudia Peret
  • 29 paź 2023
  • 2 minut(y) czytania


W poprzednim poście, chyba o tym wspomniałam, ale wolę się powtórzyć. Kiedy jedziecie w jakieś nowe miejsce na bardzo krótki okres czasu, warto upewnić się co ciekawego jest do zwiedzenia oraz w jakiej części miasta dany obiekt się znajduje. Oszczędzicie na tym wiele czasu, a także da wam to więcej możliwości np. zwiedzicie więcej lub zagospodarujecie ten czas na odpoczynek. Warto też pomyśleć o alternatywach zwiedzania wraz z możliwością odetchnienia od biegania to tu, to tam. I o tym właśnie będzie ta seria artykułów!

Krajobraz norweskich fiordów.

(Krajobraz norweskich fiordów)


Jedną z alternatyw wybraną a zarazem polecaną przeze mnie jest rejs łodzią, bądź jachtem po miejscowym zbiorniku wodnym. Oczywiście, jeżeli tylko jest taka możliwość. Nie wszystkie miasta, przecież mają dostęp do morza, jeziora, rzeki itp. Plusów takiego rejsu jest wiele. Najważniejszym jednak jest właśnie odpoczynek po całym dniu bieganiny po mieście. Możemy usiąść, napić się czegoś a zazwyczaj także zjeść. To także niezły pomysł na romantyczną kolację we dwoje! Widoki z całkiem innej perspektywy na miasto dają niezły efekt! Polecam wybrać się w taki rejs pod wieczór, gdy wypływamy za dnia a wracając zastajemy miasto nocą.

Budapeszt. Zdjęcie Parlamentu ze statku za dnia.

(Budapeszt. Zdjęcie z rejsu za dnia.)


Zdjęcie Budapesztu w trakcie powrotu nocą.


(Zdjęcie z Budapesztu w trakcie powrotu nocą)


Często też w taki sposób, możemy poznać nowe osoby. Kwestia tego czy znamy język

i jesteśmy otwarci do ludzi. Ja z angielskim mam problem. Niestety paraliżuje mnie ten język. Ale ostatnio W Norwegii miałam szczęście. Poznałam parkę młodych, mega zabawnych

i ciekawych osób z Polski. Mamy kontakt i obserwujemy swoje podróże nawzajem!

To bardzo fajne, gdy poznajesz ludzi całkiem różnych od ciebie ale jednak kochacie to samo - PODRÓŻE.

AMSTERDAM

(HOLANDIA/AMSTERDAM- Zdjęcie wykonane podczas spaceru po holenderskich uliczkach)


Jeżeli chodzi o koszta takiego rejsu to jest to tak, jak w przypadku autobusów, pociągów i innych dziedzin transportu. Cena zależy od:

- tego dokąd płyniemy

- jaką łodzią płyniemy

- ile trwa rejs

- ile nas jest

- jakie atrakcje i jaką ofertę daje nam przewoźnik

- przede wszystkim od standardów życia w kraju, w którym się znajdujemy.


Porównując. Rejs po Budapeszcie z Rejsem po Fiordach w Norwegii.

Budapeszt:

Czas trwania: 2h

Oferta:

Przywitanie lampką szampana. Miejsce do wyboru na zewnątrz lub w środku.

Statek posiadał czynną restaurację oraz bar. (Z tego co widziałam jedzonko wyglądało mega apetycznie i w menu było tego trochę do wyboru). Podczas rejsu był pokaz węgierskich tańców oraz muzyka na żywo.

Zwykły statek pasażerski typowo spotykany w rejsach po rzekach czy jeziorach.


CENA: 17 EURO (Można było znaleźć rejsy od 10euro, ale wiadomo oferta była bardziej uboga np. tylko 1h rejsu, brak restauracji itp.)


Norwegia:

Czas trwania: 3h

Oferta:

Statek typu żaglowiec. Miejsca tylko na zewnątrz. Na pokładzie czynny bar. W ofercie Kolacja z krewetek. (I nie wyobrażajcie sobie dania z krewetek. Podanie to ugotowane krewetki i do tego masło majonez i chleb tostowy.) Muzyka puszczona z głośnika ( raz była raz nie ).


CENA: 55 EURO (Można było znaleźć rejs od około 30euro)


Także sami widzicie, że ceny bardzo się wahają w zależności od oferty i miejsca.


Galeria z moich rejsów po Budapeszcie i Fiordach w Oslo.






Komentarze


©2023 wykonanie Kala_na_tripie. Stworzono przy pomocy Wix.com

bottom of page